piątek, 30 października 2015

"Przeszłość, która nie daje spokoju..."

      Na skutek przemian obyczajowych coraz rzadziej spotyka się mężczyzn wymagających dziewictwa od swojej przyszłej żony. Obecne związki między partnerami to związki w których obydwoje partnerów ma za sobą doświadczenia seksualne. Zdarza się jednak, że przeszłość seksualna kobiety potrafi ciążyć nad związkiem, który ma szanse powodzenia i nie przeżywa żadnych trudności w życiu erotycznym. Z pozoru wszystko wygląda dobrze: obie strony czują się szczęśliwe, akceptują siebie, znają swoją przeszłość. Jednak zdarza się, że mężczyznę niepokoi przeszłość seksualna partnerki i na tym tle rodzi się uczucie żalu czasem pretensji. W pierwszej chwili wydaje się, że to zazdrość, lęk przed porównaniem do innych, czasem jednak sama świadomość, że "nie byłem pierwszy w jej życiu" staje się coraz bardziej dokuczliwa. Dlaczego więc powstaje uczucie żalu na tle przeszłości seksualnej partnerki?
      W pewnym sensie przyczynia się do tego fakt, że rozbudzony erotyzm, upodobnienia seksualne, zdolność przeżywania orgazmu u partnerki zostały rozbudzone przez kogoś innego, to "on" był biorcą pierwszych uczuć i doznań. Aktualne współżycie zostaje odbierane przez wielu mężczyzn jako kopia przeszłości, jej powtórzenie. Zbyt mocno akcentuje się znaczenie pierwszych doznań seksualnych, a nie stopień aktualnej więzi uczuciowej. Powoduje to niepotrzebne zakłócenia we współżyciu dwojga ludzi.
Z miłością łączy się zaborczość to znaczy, że pragnie się osoby partnerki tu i teraz jak również w jej całym wymiarze przeszłym i przyszłym. Pragnie się być osobą centralną w jej życiu. Jeżeli w jej przeszłości istniały uczucia, przeżycia seksualne, niezatarte wspomnienia partner odbiera to tak jakby część osoby partnerki należała do kogoś innego, a samemu dostało się miłość pomniejszoną o tę wartość. Nie docenia się wówczas znaczenia perspektywy teraźniejszości i przyszłości. 
Innym problemem jest bogata wyobraźnia, która nie sprzyja dobrym układom w związku. Osoby o rozbudzonej wyobraźni mogą we współżyciu z partnerką odczuwać przykry napływ skojarzeń z widzeniem jej w podobnych sytuacjach z poprzednim partnerem. Widzi się kochane przez siebie ciało w objęciach i reakcjach z inną osobą często bardzo realistycznie. Kolejny problem to brak przeżywania orgazmu przez partnerkę w obecnym związku w którym wydaje się, że wszystko układa się pomyślnie. Źródłem tych problemów może być przeniesienie na osobę partnera frustracji z dawnego związku. Obecny partner bardzo podobny do sympatii z przed lat, który bardzo brutalnie zerwał związek pozostawiając uczucie odrzucenia i upokorzenia.  
      Potwierdza się w pewnym sensie stara prawda, że nawet w największej miłości istnieje biegun szczęścia i biegun cierpienia. Pomimo tego, że przeszłość często bywa nieistotna wymaga ona akceptacji, wrażliwości i zrozumienia. 




czwartek, 29 października 2015

"Czy istnieją [feralni] partnerzy?"

      Pytanie może wydawać się dziwne tym, których to nie dotyczy, jednak takie przypadki się zdarzają. Bywa tak, że bardzo atrakcyjna kobieta może wzbudzać impotencję partnera a wynika to z bardzo silnej ekscytacji jej osobą. Piękna kobieta, do tego dziewica darzona uczuciem i okazująca uczucia w sferze seksualnej może wzbudzać  w partnerze poczucie zagrożenia w wyniku silnej potrzeby jej uszczęśliwienia. W tym przypadku współżycie jest traktowane zadaniowo a to może kończyć się niepowodzeniem. Podobna sytuacja może się zdarzyć jeżeli w poprzednich związkach nie było uczucia, a w obecnym związku uczucie jest. Pojawia się wtedy zupełnie inna motywacja współżycia i okazuje się, że mężczyzna sprawny wobec obojętnej partnerki okazuje się impotentem wobec tej kochanej. 
      Obserwacje pokazały, że pewne kobiety mają swoiste cechy osobowości i formy zachowań, które stają się przyczyną problemów seksualnych u ich partnerów. Istnieją pewne sygnały

wtorek, 27 października 2015

"Toksyczni rodzice" - część 2


  PRAWA DZIECKA:
Każde dziecko ma pewne podstawowe nienaruszalne prawa: powinno być karmione, ubierane, ochraniane i bezpieczne.  Mają jednocześnie prawo do rozwoju emocjonalnego, do szacunku dla swych uczuć oraz by traktowano je w sposób umożliwiający rozwój poczucia własnej wartości.  Dzieci mają prawo do tego by ich zachowania były ograniczane w sposób właściwy.  Jak każdy mają prawo popełniać błędy i powinny być przywoływane do porządku bez fizycznych i emocjonalnych nadużyć.  A przede wszystkim dzieci mają prawo być dziećmi, mają prawo przeżywać swoje młode lata z radością, spontanicznie i nieodpowiedzialnie. 
 

       TRAGICZNE SKUTKI ROZWODU:
Rozwód to traumatyczne przeżycie dla każdego członka rodziny, a dla dziecka szczególnie. Nie ma czegoś takiego jak dobry rozwód, chociaż może to się wydawać w niektórych warunkach najlepszym rozwiązaniem. Rodzice muszą być świadomi tego, że rozwodzą się ze współmałżonkiem a nie z rodziną. Obydwoje rodzice mają obowiązek utrzymywać kontakt z dziećmi bez względu na rozbicie własnego życia małżeńskiego.  Orzeczenie o rozwodzie nie jest dokumentem upoważniającym rodzica do opuszczenie swoich dzieci. Odejście rodzica tworzy w dziecku szczególnie bolesną pustkę. Dzieci prawie zawsze dochodzą do wniosku, że jeżeli dzieje się coś złego w ich rodzinie, to właśnie z ich winy i są szczególnie podatne na takie przekonanie. Rodzic, który opuszcza dziecko powoduje nieodwracalne szkody w jego samoocenie i będzie się to za nim ciągnęło przez całe dorosłe życie.


      TOKSYCZNE SKUTKI PRZESADNEJ KONTROLI:
      Kontrola nie koniecznie musi być czymś złym. Jeżeli matka zatrzymuje swoje dziecko, które właśnie chce wejść na ulicę mówimy wówczas o roztropnej kontroli, która współgra z rzeczywistością.  O przesadnej kontroli mówimy wtedy, kiedy w podobnej sytuacji matka zatrzymuje dziecko o dziesięć lat starsze. Dziecko powinno być zachęcane do podejmowania

"Ginekomastia"

      Nadmierny rozrost sutków i gruczołów mlecznych u mężczyzn to ginekomastia. Mężczyźni z ginekomastią mogą odczuwać jakby podwójną naturę swego ciała składającą się z cech męskości i kobiecości. Prowadzi to do lęku o ewolucję ciała w kierunku żeńskim, staje się źródłem wielu cierpień, przygnębienia i obaw co do własnej przyszłości.  
      Ginekomastia występuje w różnym wieku. Zauważa się ją często u noworodków w pierwszych tygodniach życia która samoistnie zanika. Pojawia się również w okresie dojrzewania, częściej występuje u mężczyzn po czterdziestym roku życia. Rozróżniamy

poniedziałek, 26 października 2015

"Toksyczni rodzice" - część 1

      Wszyscy rodzice popełniają błędy wychowawcze, czasami krzyczą na swoje dzieci i od czasu do czasu bywają zbyt władczy. Oczywiście nie świadczy to jeszcze o tym że jest się złym rodzicem pod warunkiem, że dziecko otrzymuje jako przeciwwagę dużo miłości i zrozumienia.
Prawie wszyscy dorośli, dzieci toksycznych rodziców bez względu na to czy byli bici, czy pozostawieni samym sobie, seksualnie znieważani czy traktowani jak głupcy, przesadnie chronieni czy też przeciążeni poczuciem winy cierpią na zachwianie poczucia własnej wartości co prowadzi do autodestrukcyjnych zachowań. Czują się oni bezwartościowi niekochani i niepotrzebni. Uczucia te wynikają z faktu, że same siebie winią za rodzicielskie zniewagi. Kiedy takie dziecko staje się człowiekiem dorosłym nadal dźwiga ciężary winy co powoduje, że jest im trudno zbudować pozytywny obraz samego siebie. W rezultacie brak pewności siebie i poczucia własnej wartości odbija się często na każdym aspekcie ich życia. 
Jak wywnioskować czy rodzice byli toksyczni? Można sobie odpowiedzieć na poniższe pytania:
* Czy rodzice mówili ci, że jesteś bezwartościowy?
* Czy używali wobec ciebie wyzwisk?

niedziela, 25 października 2015

"Trudny partner"

      W psychiatrii małżeńskiej spotyka się pary w których obie strony czują się sobą rozczarowane. Dzieje się tak, kiedy jednego współmałżonka przytłacza wielkość drugiego. Może to być na przykład sława, która nie ułatwia codziennego życia z racji wielu uciążliwych wymagań i upodobań. Druga strona natomiast zdając sobie sprawę ze swojego trudnego charakteru oczekuje pewnych wyjątkowych praw dla siebie, motywując to potrzebami pracy twórczej i życia na wysokim poziomie napięcia nerwowego. Poziom egocentryzmu wśród ludzi wybitnych jest znacznie wyższy niż przeciętnie i  rzadko współmałżonek jest jednocześnie współpartnerem. Częściej schodzi do roli tła, widowni lub zwykłej pomocy domowej. 
Istnieją granice odporności, wytrzymałości psychicznej i zmuszają one do refleksji nad sensem trwania takiego związku będącego pewnego rodzaju więzieniem i ograniczeniem. Początkowo wydaje się, że można być "muzą" dla osoby tworzącej, jednak bardzo szybko odczuwa się sprowadzenie jej wartości do załatwiania wielu codziennych spraw, organizacji życia rodzinnego, wyręczania męża od podejmowania wszelkich decyzji związanych z prowadzeniem domu. 
Źródłem konfliktu jest poczucie utraty własnej wartości dla partnera bez reszty pochłoniętego swoją twórczością. Wielu mężczyzn zapomina o tym, że ich żony pozostały nadal kobietami spragnionymi adoracji i podziwu. Czasem niby niewiele znaczące komplementy, wyrażenie uznania, wdzięczności, ciepłe słowo potrafią wynagrodzić żonie poświęcenie. 
Innym źródłem konfliktu  bywa traktowanie partnera jako zbyt mało kompetentnego w dopuszczeniu go do swoich tajemnic, wzlotów i upadków. "Ona mnie nie rozumie" - to dość częste słowa jakie słyszymy od partnera. Pytanie tylko na ile ułatwione zostało to bycie rozumianym. 
Kolejnym problemem jest neurotyzm niektórych twórczych osobowości. Cechy neurotyczne obecnie bywają sprzecznie oceniane. Jedni oceniają to jako zjawisko pozytywne, jednak po głębszym przeanalizowaniu tego zagadnienia  wyraźnie widać, że neurotyzm jest źródłem cierpienia trudności i konfliktów z własnym "ja" i z otoczeniem. Proces leczenia nie polega tu na eliminacji twórczości, ale poprzez sięganie do źródeł neurotyzmu można ten rozwój właściwie wzmocnić i wzbogacić. Akceptacja własnego neurotyzmu i traktowanie jako rzekomego zaczynu twórczego, który nie powinien być tłumiony to błąd. Pamiętać należy o tym, że osobowość nie rozwija się w próżni, w świecie własnego "ja", ale jest w różnych wymiarach spotkaniem z innymi, ważne zatem jest widzenie innych.

piątek, 23 października 2015

"Raz na kwartał"

   Różnice potrzeb seksualnych partnerów to jeden z najczęstszych problemów w poradnictwie seksualnym. W wielu związkach jedna osoba ma codzienne potrzeby współżycia, a druga znacznie rzadsze. Zastanówmy się jakie są typowe przyczyny tych różnic między partnerami.
      Potrzeby seksualne wynikają z temperamentu, z wieku, stanu zdrowia, trybu życia, relacji między partnerami, warunków sytuacyjnych. Zrozumiałe jest, że różnimy się temperamentami seksualnymi. Wiek również ma tu istotne znaczenie: u mężczyzn w miarę upływu lat poziom potrzeb stopniowo opada, u kobiet bywa różnie. Często poziom potrzeb wzrasta między 30 a 40 rokiem życia. Stan zdrowia jest również oczywistym źródłem takich czy innych potrzeb. Im więcej przewlekłych chorób, długotrwale zażywanych leków, zmęczenia, niewyspania, odpowiedniego zasobu witamin w organizmie tym większy spadek potrzeb seksualnych. Takie używki jak nikotyna, alkohol i kofeina prowadzą do osłabienia temperamentu. Nadmiar pracy, stresy zawodowe, frustracja  z niezaspokojonych aspiracji,  brak odpowiedniego odpoczynku również obniża potrzeby seksualne.  W wielu przypadkach brak intymności we współżyciu, konflikty z teściami, opieka nad dziećmi, pośpiech rzutują na życie seksualne. I wreszcie to co najważniejsze - złe relacje partnerskie. W przypadku rozczarowania i znudzenia partnerem, zaniku miłości, częstych konfliktów, walki o dominację, rywalizacji spadek poziomu potrzeb seksualnych jest oczywisty. 
      W jednych związkach ujawnia się potrzeba znalezienia winnego takiego stanu rzeczy, w innych usiłowanie narzucenia drugiej osobie własnych potrzeb i domaganie się ich zaspokajania. Wiele osób tłumi w sobie potrzeby seksualne czego efektem mogą być stany nerwicowe i zaburzenia psychosomatyczne. Niektórzy rozwiązują problem poprzez masturbację inni kierują swe potrzeby ku innym partnerom. Spotyka się również przejawy agresji, lekceważenia i ośmieszenia partnera lub odwrotnie - płacz, smutek, żal, rozgoryczenie. 
Problem komplikuje się w sytuacji kiedy partner zdaje sobie sprawę  z tego, że jego niski poziom potrzeb seksualnych rodzi konflikty, a jednocześnie boi się lekarza, przyznania się do tego. Dlatego  istotne jest, aby po pierwsze - partnerzy umieli przekazać sobie informacje o swoich problemach w odpowiedniej formie dostosowanej do poziomu wrażliwości drugiej osoby. Po drugie - warto poprzez dialog odkryć prawdziwą przyczynę rozbieżności potrzeb. Nie do końca wierzymy w siłę rozmowy, a przecież można w ciepłej, życzliwej atmosferze starać się pomóc drugiej osobie w ujawnieniu jej odczuć, potrzeb czy zahamowań. Jeżeli różnice potrzeb seksualnych wynikają z takich zjawisk jak brak intymności, choroba, przepracowanie, rutyna to wtedy partnerzy powinni starać się znaleźć sami wyjście z tej sytuacji. Jeżeli natomiast różnice te mają charakter pierwotny i wynikają ze struktury temperamentu czy wieku wówczas partnerzy mogą tworzyć model dostosowany do ich potrzeb np. u wielu kobiet możliwe jest doprowadzenie do orgazmu bez stosunku. Niekiedy dla dobra związku konieczna jest rewolucja życiowa np. poprzez skrócenie czasu pracy, rezygnacja z zaspokajania ambicji zawodowych, poświęcanie sobie więcej czasu. 
      Pamiętajmy, że nie należy lekceważyć sygnałów świadczących o rozbieżności potrzeb między partnerami. Jest to problem, który wymaga rozsądnego rozwiązania, a niezauważony lub przemilczany prowadzi do rozpadu więzi seksualnej a nawet związku. 

      

czwartek, 22 października 2015

"START W ŻYCIE EROTYCZNE - O CZYM WARTO PAMIĘTAĆ?"

      Młodzi ludzie rozpoczynający życie erotyczne powinni pamiętać, że wiąże się to nie tylko z przyjemnością, ale również z różnymi trudnościami. Dlatego należy pamiętać o pewnych prawidłowościach, które mają wpływ często na całe nasze życie seksualne.
      Rozbudzenie seksualne u kobiet jest najczęściej nieco późniejsze niż u mężczyzn, zatem zdarza się, iż partner ujawnia silne potrzeby seksualne, natomiast kobieta dopiero po pewnym czasie ulega rozbudzeniu. Prowadzi to do pochopnego rozpoznawania u siebie oziębłości seksualnej. Kobiety sądzą, że powinny przeżyć orgazm od momentu rozpoczęcia współżycia, tymczasem zdolność ta rozwija się stopniowo. 
      Istnieje różnica poziomu potrzeb seksualnych, która ma związek z odmienną rytmiką temperamentów seksualnych płci. U mężczyzny maksimum temperamentu przypada z reguły na wiek między 18 a 25 rokiem życia, a później stopniowo się zmniejsza. Tymczasem u kobiet nasila się on pod koniec drugiego dziesiątka lat osiągając maksimum około trzydziestego roku życia. Prowadzi to do typowych niezgodności. Najpierw dominują potrzeby seksualne męża, partnera potem żony, partnerki. Dobry związek partnerski to taki, w którym obie strony rozumieją naturalną inność temperamentów płci i potrafią wzajemnie zaspokajać swoje potrzeby seksualne. 
      W młodych stażem związkach u wielu mężczyzn występują zbyt szybkie reakcje seksualne (wytryski nasienia przed stosunkiem lub po kilku ruchach frykcyjnych w pochwie). Partnerzy, którzy rozumieją podłoże tej nieprawidłowości, wiedzą, że zwiększając częstotliwość kontaktów spowodują stopniowe wydłużenie czasu reakcji seksualnej mężczyzny. Gorzej jeżeli obie strony traktują to fizjologiczne zaburzenie jako nieudane współżycie. Zaczynają się konflikty, wyrzuty, poczucie wstydu i winy, a to prowadzi do rozczarowania współżyciem a nawet rozpadu związku.
     Z brakiem doświadczenia u partnerów rozpoczynających współżycie pojawia się problem wynikający z ich nieporadności i z nieznajomości fizjologii. Bywa, że partner nie może "trafić"

środa, 21 października 2015

"Wpływ telewizji na nasz mózg".

      Statystyczny Polak spędza przed telewizorem około 4,5 godziny dziennie. Steven Johnson autor książki o dość prowokacyjnym tytule "Wszystko co złe, jest dla ciebie dobre" postawił dość śmiałą tezę: Telewizja to siłownia dla mózgu. Autor książki jest fanem seriali typu 24 godziny czy Simpsonowie. Pisarz twierdzi, że ten kto uważnie je ogląda nie może się czegoś nie nauczyć. Mówi się o negatywnych stronach telewizji: powoduje ona zwiększenie agresji i może nas uodpornić na przemoc. Jednak coraz więcej wyników badań dowodzi, że nie należy jej tak źle oceniać. 
Z badań przeprowadzonych w Polsce w 2012 roku wynika, że 95 procent polskich dzieci

"Ów feralny gen i nasz wygląd"

      Na zewnątrz szukają cienia, z domu najchętniej wychodzą po zmroku - dlaczego albinosi unikają słońca i ludzi? Jest temu winien brak genu tyrozynazy. Ów feralny gen umiejscowiony normalnie w chromosomie 11, współodpowiedzialny za produkcje melaniny w organizmie. Od tego barwnika zależy w znacznej mierze nasz wygląd, to on decyduje o kolorze skóry, włosów czy oczu. Efektem braku tego czynnika jest tzw. albinizm zwany też bielactwem. Ludzie ci mają kredowo białą skórę i włosy oraz bezbarwne tęczówki - na skutek prześwitywania naczyń krwionośnych sprawiają one wrażenie czerwonych. Albinizm to choroba genetyczna, która jest dziedziczona zupełnie przypadkowo i może dotyczyć wszystkich grup etnicznych. Często jest tak, że rodzice albinosów są zdrowi, ale są nosicielami genu albinizmu.
Wystawienie skóry pozbawionej melaniny na działanie promieni słonecznych kończy się z reguły bolesnymi poparzeniami, stanami zapalnymi i powstaniem dokuczliwych zrogowaceń. Kremy i filtry ochronne są zwykle mało skuteczne dlatego wielu albinosów staje się "przymusowymi domatorami". Dla tych ludzi najbardziej komfortowe warunki do wyjścia z domu

poniedziałek, 19 października 2015

"Dlaczego decydujemy się na takie małżeństwo?"

      Związki małżeńskie w których partnerzy nie nawiązują kontaktów seksualnych czyli tak zwane "białe małżeństwa" to nie tak rzadkie zjawisko jak mogło by się nam wydawać. Do seksuologa zgłaszają się partnerzy będący ze sobą kilka tygodni, a nawet lat (rekordziści to 15 lat trwania małżeństwa) z problemami we współżyciu. Partnerzy najczęściej ukrywają ten fakt przed rodziną, która wyraża zaniepokojenie przeciągającym się brakiem dziecka lub wyczuwa, że coś jest nie tak.
      Brak współżycia od chwili zawarcia małżeństwa najczęściej dotyczy partnerów, którzy nie mieli dotąd doświadczeń seksualnych lub dotyczy przypadków, kiedy nie są oni w stanie podjąć współżycia jedynie ze współmałżonkiem pomimo uprzednio udanych kontaktów seksualnych z innymi osobami. W wielu związkach jest tak, że partnerzy nie rozmawiają na ten temat i oczekują, że problem rozwiąże się sam, a tygodnie płyną. Małżonkowie przyzwyczajają się do tej sytuacji i wtedy małżeństwo można określić jako "białe" z konieczności. Problem ten w wielu krajach traktowany jest jako odrębny zespół patologii seksualnej. 
      Na podstawie analizy związków, które zgłosiły się do poradni można wyodrębnić typowe przyczyny braku rozpoczęcia współżycia przez małżonków:
- zaburzenia seksualne jednego z partnerów np. impotencja, pochwica, fobie seksualne, wstręt. Zdarza się, że kiedy mija zaburzenie seksualne u jednego partnera i współżycie staje się realne pojawia się zaburzenie u drugiego partnera jako następstwo zbyt długiego tłumienia potrzeb seksualnych lub lęku przed nową sytuacją,
- zahamowania seksualne wynikające np. z wychowania, lęku przed seksem, awersją do pieszczot, dotyku,
- podświadome odrzucenie osoby partnera np. w związkach w których motywem zawarcia małżeństwa była chęć stworzenia domu, aby uciec z własnego. Związki te pozbawione bywają

środa, 14 października 2015

"Wpływ celibatu na zdrowie psychiczne i fizyczne człowieka".


Seks jest formą zbliżenie miedzy dwojgiem ludzi, jednak aby był on udany potrzebne jest wzajemne zaufanie parterów oraz znajomość siebie nawzajem. Długotrwała abstynencja sprawia, że wszystko to trzeba budować od nowa, a początki są zawsze trudne. Powody dla których rezygnujemy z seksu mogą być różne.
Jedną z grup ludzi, którzy wycofują się z życia seksualnego są ci, którzy swoich seksualnych impulsów boją się. Czasem dlatego, że są to nieakceptowane impulsy homoseksualne i część z tych osób ucieka od świata, w którym musieliby się zmagać ze swoją innością, niektórzy uciekają w celibat. Mają nadzieję, że będąc np. zakonnikiem, księdzem będą mieć z głowy ten trudny problem, tymczasem z impulsami nie każdy ma siłę walczyć, stąd zdarzają się, przypadki molestowania przez takie osoby. Są też tacy, którzy boją się w ogóle swojej impulsywnej natury, wstydzą się tego, że pełni są pożądania; żyją w ciągłym konflikcie między seksualnymi pragnieniami a lękiem przed karą za grzechy.
Inna grupa dotyczy szczególnie mężczyzn, którzy obawiają się  że nie sprostają roli seksualnej, że nie dogodzą kobiecie, że na tle jej innych kochanków wypadną słabo, że znów się powtórzy przedwczesny wytrysk lub ” kompletna klapa”. Jeśli chodzi o kobiety, niektóre z nich boją się penetracji, wpuszczenia mężczyzny w głąb siebie, otwarcia się na niego, oddania mu się. Jeszcze inni żyją w przekonaniu o swojej niskiej wartości i z powodu jakiś wad ciała, czasem drobnych (a nawet urojonych), nie wierzą, że ktoś mógłby z nimi chcieć być w intymnej sytuacji. Przeważnie boją się ośmieszenia. Wszystkie te osoby wycofują się z intymnej sfery życia,

"Idę do kościoła i zastanawiam się czy...?"

Po tym jak ksiądz K. Charamsa  oświadczył, że jest homoseksualistą idę do kościoła i całą mszę się zastanawiam czy ksiądz, który odprawia Mszę Św. jest homo i właśnie przeżył upojną noc z mężczyzną? A teraz stoi przed ludem i mówi o moralności, o czystości, o tym jak żyć. Ktoś zapyta to po jaką cholerę idziesz do kościoła? No właśnie po jaką cholerę. Wczoraj byłam na pogrzebie nagle zmarłej młodej osoby. Kapłan na kazaniu przytoczył przykład niedawno

wtorek, 13 października 2015

"Magia kota"



      Dom Pana Kota i Jego Człowieka to pierwszy w Europie ośrodek felinoterapii, który powstaje w Kalejach koło Poznania. Tam osoby niepełnosprawne intelektualnie będą spędzały czas z kotami. Pomysłodawczynią projektu jest dr Ewa Zgrabczyńska, biolog, zoolog, felinoterapeuta. To, że zwierzęta mają zbawienny wpływ na zdrowie pacjentów potwierdzają specjaliści. Magia dotyku, ciepła, bliskości to już bardzo wiele w procesie leczenia. Sama obecność kota w domu jest już formą skutecznej terapii. Tymczasem nauka przekonuje, że zwierzęta te mają znacznie więcej i to nieograniczonych właściwości leczniczych.
 Bo koty mają bezcenną właściwość, której nie posiadają inne zwierzęta, a jest nią mruczenie. Co wiemy o kocim mruczeniu? Na przykład to, że usuwa wszelkie blokady 

piątek, 9 października 2015

„Rozgrzeszenie dla aborcji”


    

Do tej pory kościół nie wybaczał grzechu aborcji nawet matkom dzieci poczętych w tragicznych, przestępczych okolicznościach i nieuleczalnie chorym.  Na szczęście nastąpił długo oczekiwany przełom i wszyscy którzy mają na sumieniu grzech aborcji będą mogli zresetować swoje konto w konfesjonale. Papież Franciszek informuje, że z okazji Jubileuszu Miłosierdzia  upoważni kapłanów na wszystkich kontynentach

czwartek, 8 października 2015

„Srebro goi rany



Srebro kojarzone  z produkcją biżuterii wykorzystywane jest w medycynie jako skuteczny składnik w walce z bakteriami grzybami i wirusami.  Leczenie ran przy pomocy srebra ma ogromne znaczenie u osób starszych. Czynnikiem hamującym proces leczenia u osób starszych jest cienka skóra lub zaburzenia ukrwienia. Naukowcy potwierdzają, że srebro znajdujące się w strukturze opatrunku zwalcza drobnoustroje. Jony tego pierwiastka

środa, 7 października 2015

"Czy to jest depresja?"


 

     … Mąż zerka na mnie i mówi, że nie musi już pytać jak się czuję. Wtedy wyrzucam z siebie wszystko, że nie mogę spać, nie mogę jeść, nie mogę czytać ani skupić na czymś dłużej uwagi. Wiele wysiłku wymaga podniesienie ręki czy zrobienie choćby jednego kroku. Kiedy nie leżę skulona na łóżku chodzę nerwowo tam i z powrotem.
Próbuję się  wybrać gdziekolwiek, żeby wyjść z domu, żeby nie zwariować. Parkuję samochód ale nigdzie nie idę. Wracam do domu płacząc. I znowu łzy i znów pytam samej siebie dlaczego to się wciąż dzieje. Proszę Boga by to się wreszcie skończyło.
W domu jest zupełnie opuszczony. Szukam czegoś czym mogła bym się zająć. Opróżniam zmywarkę i zamiatam podłogę, potem kładę się na kanapie i wpatruję się w przestrzeń

wtorek, 6 października 2015

"Najszybciej uczy się..."


      Sześciolatki niezdolne do rozpoczęcia nauki są albo niedorozwinięte, albo chore, albo leniwe, albo głupio chowane – tak twierdzi Jerzy Vetulani  neurobiolog, biochemik, wciąż czynny zawodowo pracownik Polskiej Akademii Nauk, a także publicysta, gawędziarz, satyryk.
      Mózg dziecka rozwija się bardzo szybko i maksimum swojej kreatywności osiąga w wieku pięciu sześciu lat. Ludzie rodzą się z mózgiem ważącym kilkaset gramów, a po roku organ ten osiąga wielkość taką jak dorosły człowiek. Dlatego dzieci mają takie nieproporcjonalnie duże główki. W tym właśnie okresie mózg dziecka jest kreatywny, chłonie, ciągle się uczy. Jeśli we wczesnym dzieciństwie zaniedbamy naukę pewnych rzeczy potem może być za późno. Zauważmy, że dzieci wychowywane  w dwujęzycznych domach posługują się oboma językami

„Punkt G poszukiwany”


       Punkt G mityczny włącznik ekstazy określa się jako szorstki fragment, zgrubienie czy rodzaj guziczka na ścianie pochwy. Niektórzy uważają, że nie wszystkie kobiety mają ten magiczny guziczek jednak warto go poszukać.
     Na poszukiwania punktu G najlepiej wyruszyć palcami używając palca środkowego i wskazującego lub języka. Najpierw delikatnie gładź wejście do pochwy, potem wsuwaj w nią palce, skierowane, jak dłoń, ku przedniej części pochwy, w górę. Uciskaj to miejsce, punkt po punkcie, aż trafisz na bardziej szorstki fragment, może być wyczuwalny jako zgrubienie. Punkt G znajduje się blisko wejścia do pochwy i najlepiej rozpocząć poszukiwania, kiedy kobieta jest już podniecona. Wtedy ów punkt staje się większy i bardziej się uwypukla.
     Pozycję, które najbardziej sprzyjają stymulacji punktu G to pozycja od tyłu i na łyżeczkę, jednak przy odrobinie wyobraźni każda pozycja może sprawić, że punkt G zostanie odnaleziony i odpowiednio dopieszczony.

„Spowiedź – zbawienie czy utrapienie”.


Da się zauważyć szczególnie w okresie przedświątecznym, że większość z nas przystępuje do sakramentu spowiedzi.  Zastanawia mnie, czy przystępujemy do spowiedzi z potrzeby serca, czy dlatego, że tak wypada, albo z obawy co ludzie powiedzą.
Okazuje się, że dla wielu spowiedź to obowiązek nie koniecznie z potrzeba serca. Wielu ludzi uważa, to za hańbiące i upodlające. Jeśli ktoś wierzy niech wyznaje grzechy przed Bogiem,a skoro ten jest wszechwiedzący to wie co zrobiliśmy. Trzeba prosić o przebaczenie tych którym